Czartery samolotów biznesowych nowym sposobem podróży służbowych

    Czartery samolotów biznesowych nowym sposobem podróży służbowych

    1544
    PODZIEL SIĘ
    Czartery samolotów biznesowych

    Sposób podróżowania prezesa czy członków top managementu wiele mówi o prestiżu firmy. Jedni poruszają się po drogach limuzynami, inni leasingowanymi vanami, jedni latają firmowym odrzutowcem, inni tanimi liniami. Jednak nie trzeba mieć własnych limuzyn ani tym bardziej floty samolotów, aby przemieszczać się luksusowo i z klasą. Dla tych, którzy chcą łączyć wygodę z ekonomią, dobrym rozwiązaniem są czartery samolotów.

    Sposób podróżowania prezesa jest odzwierciedleniem pozycji firmy. A trudno o bardziej elastyczny, komfortowy, szybki, a także prestiżowy środek lokomocji niż samolot do własnej dyspozycji. Szefowie i członkowie managementu amerykańskich korporacji podróżują często między oddziałami firmy, spędzając w powietrzu wiele godzin i posiadanie floty firmowych maszyn staje się zatem dla nich opłacalnym rozwiązaniem.

    Amerykańscy szefowie wyznaczają trendy

    David Cole, prezes amerykańskiej firmy Honeywell, spędza w firmowym samolocie ok. 500 godzin rocznie, czyli ponad 62 dni typowej pracy. Trudno się temu dziwić w sytuacji, gdy zatrudnia się ok. 131 tys. osób w trzystu fabrykach rozlokowanych w stu krajach. Honeywell posiada flotę sześciu samolotów (m.in. Gulfstream G650 i Bombardier Challanger 300), zatrudniając do ich obsługi 40 osób, w tym 24 pilotów. Statystyk rejsów nie powstydziłaby się żadna mała linia lotnicza: 3 500 godzin w powietrzu rocznie, 1 500 „wylatanych” mil oraz 3 500 przewiezionych osób.

    Jak przyznaje Cole, podróżowanie firmowym samolotem nie odbiera mu możliwości pracy na pokładzie maszyny, konwersacji online z podwładnymi i współpracownikami, a przy tym zwiększa efektywność prezesa korporacji z listy stu największych amerykańskich firm.

    Wiadomo jednak, że w przypadku osób podróżujących po Europie nie częściej niż kilka razy w miesiącu, posiadanie samolotu nie ma uzasadnienia ekonomicznego — cena zakupu oraz koszty jego utrzymania okazują się zbyt wysokie. Lepiej w takiej sytuacji zdecydować się na czarter samolotu.

    Czartery samolotów – nowa moda wśród europejskiego top managementu?

    Jak obliczyli specjaliści z firmy Bombardier, rynek czarterów biznesowych ma duży związek z ilością… miliarderów. W 2014 r. w Stanach Zjednoczonych mieszkało 524 bogaczy, których majątek można wyceniać w miliardach dolarów. Forbes obliczył, że w tym czasie na całym świecie żyło 1645 miliarderów. W Europie natomiast mieszkało ich blisko 347. USA i Europa to ok. 70 proc. światowego rynku lotów biznesowych.

    Oczywiście, duża część miliarderów może pozwolić sobie na posiadanie własnego samolotu (lub kilku), co często jest koniecznością spowodowaną specyfiką wykonywanej pracy (jak w przypadku Davida Cole’a). Eksperci Bombardiera doradzają, by biznesmeni latający rocznie od 50 do 200 godzin rozważyli raczej opcję współposiadania samolotów. Natomiast dla osób latających rzadziej niż 50 godzin rocznie najbardziej opłacalną opcję stanowi korzystanie z coraz bogatszej oferty firm czarterowych. Zgodnie z przewidywaniami Bombardiera w czasie wzrostu globalnej gospodarki powyżej 3 proc. rocznie wzrasta także rynek czarterów biznesowych. Loty stają się coraz dostępniejsze, zwiększa się liczba przewoźników, którzy zamawiają coraz więcej maszyn. Prognozy podają, że liczba używanych w lotach biznesowych samolotów wzrośnie na świecie z obecnych 20 tys. do ok. 33 tys. w ciągu najbliższych 18 lat. W Europie za dziesięć lat klientów biznesowych będzie obsługiwać ok. 2800-2900 maszyn. Oczywiście zyskują na tym najbardziej klienci, ponieważ ceny lotów stają się wysoce konkurencyjne.

    Mobilne biuro w podróży

    Rosnąca popularność czarterów biznesowych wiąże się nie tylko z elastycznością czasową, wygodą oraz prestiżem. Dla wielu prezesów kluczowa staje się ponadto wzrastająca efektywność pracy. Pokład samolotu z łatwością zmienia się w mobilne biuro, z którego można zarządzać fabrykami lub przedstawicielstwami firmy rozsianymi w odległych lokalizacjach. Powietrzna taksówka może także stanowić niebanalne miejsce zawierania nowych kontraktów czy prowadzenia negocjacji handlowych. Z pewnością daje możliwość spojrzenia na działalność biznesową z innej perspektywy.