Jak efektywnie zaplanować podróż służbową

    Jak efektywnie zaplanować podróż służbową

    1017
    PODZIEL SIĘ

    Planując podróż służbową, musimy wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Kluczowa kwestia to czas, ale nie mniej ważny jest także komfort samej podróży. Podróżując długo i do tego w zatłoczonej kabinie czy przedziale albo też przesiadając się kilkakrotnie, pasażer biznesowy niepotrzebnie traci siły i przybywa na spotkanie zmęczony, często niewyspany.

    Jak wynika z raportu grupy hotelowej Accor, 21 proc. firm przeznacza na podróże 1,5 mln zł rocznie, a 71 proc. przedsiębiorstw zatrudnia travel managera, który odpowiada za planowanie i budżetowanie podróży pracowników i kadry zarządzającej. Czym kierują się travel managerowie?

    Transport powietrzny czy szybka kolej?

    Wybór środka transportu to jedna z najważniejszych decyzji podczas planowania podróży służbowej. Najlepiej dobrać taki, który dowiezie biznesowego pasażera szybko i wygodnie. Często wybór pada na kolej, zwłaszcza jeśli podróż jest krótka, a podczas podróży mamy dostęp do Internetu i zasilania. Jednak już na dłuższej trasie, Gdańsk-Rzeszów, Szczecin-Kraków oferta linii lotniczych ma ma oczywistą przewagę nad koleją. Przewaga transportu lotniczego rośnie jeszcze bardziej, gdy spotkanie biznesowe ma się odbyć za granicą – choćby nawet w kraju sąsiednim, takim jak np. Niemcy. Podczas gdy podróż pociągiem na trasie Warszawa-Berlin wyniesie 5:20 h, lot na lotnisko Schoenefeld z Okęcia potrwa tylko ok. 1:45 h. A jeśli cel podróży służbowej jest jeszcze bardziej odległy, lot jest jedyną formą transportu, która nie będzie długa i nużąca.

    Nawet w krajach, w których kolej przeszła daleko posuniętą modernizację, pociąg stał się konkurencją raczej dla połączeń autobusowych niż lotniczych. Przykładem może być Turcja, gdzie niedawno otwarto szybkie połączenia kolejowe między miastami zachodniej i centralnej części kraju, jednak nie wpłynęło to negatywnie na stale rosnącą liczbę pasażerów połączeń lotniczych. Przeciętny pasażer ceni przede wszystkim najkrótszy możliwy czas dotarcia do celu. Pasażer biznesowy z kolei liczy na ekskluzywność i dostępność środka transportu o każdej porze, stąd rośnie również liczba lotów prywatnych. Zwiększająca się liczba pasażerów wpływa też mobilizująco na konkurencyjność, jeśli chodzi o ceny i wachlarz oferowanych usług w tym sektorze.

    Na pokładzie samolotu rejsowego nie zagwarantujemy sobie swobody, wolnej przestrzeni czy możliwości bezproblemowej pracy i wypoczynku. Samoloty wyposażone są w systemy rozrywki pokładowej, ale być może nie unikniemy lotu z prowadzącą głośne rozmowy grupą, chrapiącym pasażerem w fotelu obok czy płaczącymi bądź rozbawionymi dziećmi tuż za nami. Na pokładzie wynajętego samolotu sami decydujemy, w jakim towarzystwie podróżujemy, możemy pracować bez zakłóceń w maksymalnie wyciszonej kabinie. Samolot prywatny ma jeszcze jedną zaletę – nie trzeba się przesiadać.

    Podróż samolotem bez przesiadek

    Planując podróż służbową dobrze jest postarać się zarezerwować lot bezpośredni. Niestety w przypadku linii rejsowych nie zawsze jest to możliwe – nieodpowiednia może być godzina lotu bądź nie odbywa się on z najbliższego nam lotniska. Jest też wiele miast, w których znajdują się małe lotniska nieosiągalne w przypadku lotów rejsowych z Polski. Wówczas decydujemy się na podróż z transferem, czyli z przesiadką na innym lotnisku. Zaletą lotów transferowych jest to, że często są bardziej ekonomiczne niż podróż bezpośrednia, dlatego doceniają je przede wszystkim turyści, który mają szansę zaoszczędzić na biletach oraz dostać się do miast, których nie obsługują loty bezpośrednie z Polski. Na tym jednak zalety podróży z transferem się kończą. W większości przypadków loty te są długie, męczące, wymagają wielu godzin oczekiwania na lotnisku bądź też wręcz przeciwnie – czas na przesiadkę bywa tak krótki, że wymusza pośpiech.

    Interesujący eksperyment przeprowadziła firma AirTravelGenius. Sprawdzono możliwość podróży biznesowej grupy finansistów z Londynu, którzy mieli udać się do słoweńskiej Ljubliany, a następnie do francuskiego Nantes. Okazało się, że korzystając z lotów biznesowych, mogli oni polecieć rano do Słowenii, a następnie po kilku godzinach szybko udać się do Francji, by wczesnym popołudniem wrócić do Londynu. Pokonanie takiej samej trasy liniami rejsowymi zajęłoby im co najmniej 3 dni.

    Samolot wystartuje kiedy zechcesz

    Podróż z międzylądowaniem to przede wszystkim podróż męcząca; zdecydowanie lepszym wyborem jest wybranie prywatnych linii lotniczych i wyczarterowanie od nich samolotu. W ten sposób zaplanujemy podróż bez stresu – nawet w przypadku planów na ostatnią chwilę, bo do przygotowania takiej podróży wystarczą liniom lotniczym 3 godziny. To my wskazujemy lotnisko, z którego samolot wystartuje i na którym będzie lądował. Wybieramy także porę lotu, którą swobodnie dopasujemy do harmonogramu spotkań. Na miejsce dolecimy pełni energii, wypoczęci i doskonale przygotowani do rozmów. Warto dodać, że przylot prywatnym samolotem podniesie w oczach partnerów biznesowych prestiż całej firmy – trudno bowiem o bardziej efektowny i komfortowy środek transportu.