Samoloty biznesowe zrewolucjonizowały rynek lotów w Europie — teraz czas na...

    Samoloty biznesowe zrewolucjonizowały rynek lotów w Europie — teraz czas na Polskę

    1303
    PODZIEL SIĘ

    Europejscy biznesmeni od lat korzystają z zalet lotniczego transportu biznesowego. Takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić czas, jest bezpieczne i komfortowe. Również polscy przedsiębiorcy coraz częściej doceniają taką formę podróżowania.

    Dla przedsiębiorców liczy się szybkość dotarcia na umówione spotkanie z kontrahentem. Połączenia rejsowe często nie są w stanie sprostać wysokim wymaganiom klientów biznesowych ze względu na brak możliwości dostosowania terminu i miejsca do indywidualnych potrzeb. Wynajęcie samolotu do wyłącznej dyspozycji może być w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem.

    Przewaga czarterów dla biznesu nad lotami rozkładowymi

    Lotnictwo rejsowe wymaga przede wszystkim odpowiedniej infrastruktury. W przypadku małych, 5-6 osobowych samolotów biznesowych ma ona o wiele mniejsze znaczenie. Niewielkie maszyny nie wymagają bowiem ogromnych pasów startowych ani rozbudowanego zaplecza. Szacuje się, że w Europie funkcjonuje około pięciuset portów tradycyjnych i ponad dwa tysiące lotnisk dostępnych dla samolotów biznesowych.

    W Polsce działa 59 lotnisk spełniających odpowiednie wymagania techniczne do lądowania niewielkimi samolotami. Polski rynek lotów czarterowych stanowi ok. 13 proc. całego rynku przewozów lotniczych obsługującego rocznie ok. 27 mln pasażerów. W tej liczbie poza lotami turystycznymi mieszczą się także rejsy biznesowe.

    Rynek samolotów biznesowych

    Prywatne linie pasażerskie rozwijają się w ostatnich latach niezwykle dynamicznie. Niedoścignionym liderem, jeśli chodzi o liczbę samolotów prywatnych, pozostają Stany Zjednoczone (z ok. 11 tysiącami maszyn latających w celach biznesowych, co stanowi ok. 70% rynku światowego). Kraje europejskie plasują się na drugim miejscu na światowym rynku liczącym łącznie ponad 17 tys. samolotów biznesowych. Największą liczbą samolotów biznesowych w Europie mogą się pochwalić Niemcy, Wielka Brytania, Austria, Portugalia i Szwajcaria. Mimo że siła gospodarcza USA i Europy jest niemal identyczna, to jednak liczba rejsów biznesowych jest w Stanach Zjednoczonych ok. 3,5 razy wyższa niż na Starym Kontynencie. Łącznie w USA i Europie zarejestrowanych jest 77 proc. wszystkich istniejących maszyn typu biznesowego. Interesujący jest także rozkład aktywności na obu rynkach w ciągu roku. O ile w USA liczba rejsów rozkłada się w miarę równomiernie na poszczególne miesiące, to w Europie można zauważyć wyraźny „peak” w miesiącach wakacyjnych – na lipiec przypada aż 11 proc. rejsów z całego roku. W Ameryce najbardziej oblegane lotniska w ruchu biznesowym to Teterboro w Nowym Jorku oraz Van Nuys w Los Angeles. Natomiast w Europie trzy porty o największym natężeniu ruchu skoncentrowane są bardzo blisko siebie – to paryskie Le Bourget, Genewa oraz Nicea.

    Polska nie należy do liderów rynku, ale i u nas prywatne loty cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Jest to szczególnie istotne w obliczu zwiększającego się ruchu pasażerskiego i przy jednoczesnym braku perspektyw na budowę nowego centralnego lotniska w Polsce, które odciążyłoby Lotnisko Chopina. Eksperci oceniają, że bez takiego portu lotniczego nasz kraj pozostanie odsunięty na bok, jeśli chodzi o główne szlaki światowego i europejskiego lotnictwa rejsowego. Oznacza to, że liczby lotów oraz destynacji nie będzie przybywać w takiej skali, jak życzyliby sobie tego coraz liczniejsi pasażerowie. Loty czarterowe są w takiej sytuacji istotną alternatywą. Czarterowe linie lotnicze przewiozły w trzecim kwartale 2014 r. 2,06 mln pasażerów, czyli o 28% więcej niż w analogicznym okresie 2013 r. (dane obejmują wszystkie loty czarterowe, w tym turystyczne).

    Dzisiaj w Polsce liczba samolotów przeznaczonych do lotów biznesowych jest dziesięciokrotnie wyższa niż liczba zarejestrowanych maszyn rejsowych, ale do europejskiej  średniej wciąż nam daleko.

    Szacuje się, że najbliższa dekada przyniesie dalszy dynamiczny rozwój tego rynku. Specjaliści prognozują, że przybędzie około 13 tysięcy nowych samolotów o wartości ponad 300 miliardów dolarów. Największy udział będą miały maszyny o zasięgu do 2 tys. km, zabierające na pokład 4-9 pasażerów. Jeśli chodzi o loty biznesowe w Europie, w tym w Polsce, w większości przypadków najlepszym rozwiązaniem będzie czarterowanie samolotów na zasadzie wezwania „powietrznej taksówki”. Posiadanie firmowego samolotu jest bowiem bardzo kosztowne. I nie chodzi tu tylko o sam zakup maszyny, ale i o wysokie koszty eksploatacji (paliwo, ubezpieczenie, serwisowanie, hangarowanie, pensja dla pilota…). Posiadanie samolotu staje się opłacalne dopiero wówczas, gdy lata się 250-300 godzin rocznie.

    Co oferują prywatne linie lotnicze?

    Oprócz wspomnianych zalet, takich jak oszczędność czasu i gwarancja dotarcia w dowolne miejsce w dogodnym terminie, prywatne linie lotnicze oferują komfortowe warunki przelotu; pasażerowie mogą zregenerować siły bądź przygotować się do spotkania biznesowego w swobodnej atmosferze. Istotną kwestią jest również bezpieczeństwo przelotu potwierdzone certyfikatem przewoźnika lotniczego.

    W przypadku prywatnego przewoźnika niezmiernie istotnymi kwestiami są elastyczność i możliwość znalezienia optymalnego dla klienta rozwiązania, jeśli chodzi o ustalenie terminu lotu. Nawet w przypadku konieczności odbycia nieplanowanej wcześniej podróży, przelot można zorganizować w ciągu zaledwie 3 godzin.

    Samoloty biznesowe są więc odpowiedzią na rosnące wymagania biznesmenów, dla których liczą się przede wszystkim czas, elastyczność i komfort podróżowania.